niedziela, 6 maja 2012

Rodzice przeciwko szkolnym psychologom pomagającym uczniom z problemami

Prasa coraz częściej donosi o przypadkach agresji czy próbach samobójczych wśród uczniów. Od 1.2.2011 r. publiczne przedszkola, szkoły i inne palcówki mogą udzielać i organizować uczniom uczęszczającym do ich placówek, ich rodzicom oraz nauczycielom pomoc psychologiczno-pedagogiczną. Zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 17.11.2010 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz.U. Nr 228, poz. 1487) pomoc taką mogą uzyskać uczniowie, którzy mają problemy związane m.in. z niedostosowaniem społecznym, z trudnościami w nauce, z zaburzeniami komunikacji językowej, związane z sytuacjami kryzysowymi lub traumatycznymi. Pomoc jest bezpłatna. Okazuje się jednak, że część rodziców niechętnie korzystają z takiej formy pomocy dla swoich dzieci. Dla wielu z nich agresywne zachowanie syna czy córki, czy próba samobójcza, jaką dziecko podejmuje to za mało aby udać się po pomoc do specjalisty. Wynikać to może z braku zrozumienia i zaakceptowania, że ich dziecko ma problemy i powinno skorzystać z pomocy psychologa czy logopedy. Czasami również powodem niewyrażenia zgody na pomoc terapeutyczną jest lęk, że dokumentacja stwierdzająca problemy w ich rodzinie, u ich dziecka dostanie się w niepowołane ręce i zostanie upubliczniona. Powstaje pytanie czy w ten sposób rzeczywiście pomagają swoim dzieciom w trudnych sytuacjach, czy za kilka lat nie okaże się, że dziecko ma jeszcze większe problemu albo dojdzie do tragedii.

Szkoły w pewnych sytuacjach mogą powiadomić sąd opiekuńczy, ze dziecko potrzebuje pomocy a rodzice jej niezapewnianą. Zgodnie z brzmieniem art. 109 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia”.


Sąd może:


1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania planu pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń,


2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun,


3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego,


4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi,


5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej albo powierzyć tymczasowo pełnienie funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobie, niespełniającym warunków dotyczących rodzin zastępczych, w zakresie niezbędnych szkoleń, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.


W ostateczności sąd może nawet pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej w sytuacji gdy nie może ona być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązku względem dziecka (art. 111 k.r.o.).


Rodzicom przyszłym i obecnym oraz opiekunom polecam film: Sala samobójców. Lepiej pomóc dziecku wcześniej niż przyczynić się do tragedii w późniejszym czasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz