czwartek, 9 sierpnia 2012

Niesłuszny areszt lekarza a odszkodowanie

23.7.2012 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo kardiochirurga Tomasza H. o wyższe odszkodowanie w procesie o niesłuszne tymczasowe aresztowanie.

Stan faktyczny przedstawiał się następująco: w 2005 r. kardiochirurg został zatrzymany pod zarzutem przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 5 tys. zł. Od zarzutu lekarz został uniewinniony, sprawa zakończyła się orzeczeniem Sądu Najwyższego. Okazało się również, że za całą sprawą stał podwładny lekarza, a dowody były zbierane niezgodnie z prawem – w chwili obecnej prowadzone jest postępowanie karne w tej sprawie.

Kardiochirurg za prawie dwa miesiące tymczasowego aresztu oraz szkody poniesione w związku z tym – szpital nie podpisał z nim kontraktu zażądał odszkodowania i zadośćuczynienia. W pierwszym procesie o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie sąd zasądził na rzecz lekarza kwotę 90 tys. zł (70 tys. zł zadośćuczynienia i 20 tys. zł odszkodowania). W tej kwestii orzeczenie jest prawomocne.

Lekarz żądał odszkodowania w kwocie 312 tys. zł jako różnicy pomiędzy kwotą zasądzoną a kwotą jaką mógłby zarobić na kontrakcie. Sędzia w uzasadnieniu stwierdziła, że „lekarz po zwolnieniu go z aresztu śledczego nie stracił pracy, a »wykonywał te same świadczenia jak dotychczas«, ale łączyła go inna umowa z pracodawcą. Był zatrudniony na umowę o pracę, a nie jak wcześniej (przed zatrzymanie go w areszcie) na kontrakt”.

Wyrok nie jest prawomocny.

Źródło: PAP/Rynek Zdrowia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz